Pewna kobieta idąc ulicą zobaczyła na chodniku małe kociątko, które wydawało się być martwe. Serce kobiety zamarło, gdy podeszła bliżej. Okazało się, że maluszek jeszcze żyje! Kociak był w bardzo złym stanie. Na pewno by nie przeżyło, gdyby nie jej bohaterski czyn.

Kobieta natychmiast podniosła maluszka i wyczuwając puls stwierdziła, że jest jeszcze nadzieja. Zakryła kociaka w kocyk i zaniosła do weterynarza. Po kilku tygodniach intensywnej opieki i karmienia, kociak doszedł do siebie. Kobieta, która go uratowała, postanowiła go adoptować. Nazwała maluszka Iris.