znęcanie się nad zwierzętami

Znęcanie się nad zwierzętami. Cały czas spotykam się ze stwierdzeniami, że w naszym kraju nie można nic zrobić, by poprawić los zwierząt domowych, gospodarczych i dzikich. Można. Jeśli mierzi Cię los zwierzaków i zależy Ci na jego poprawie to zawsze możesz coś z tym zrobić. Podejmij z nami walkę o lepsze jutro dla zwierząt i dołącz do protestu 13 września. Walczymy o ostrzejsze wyroki w tak brutalnych sprawach.

Znęcanie się nad zwierzętami było rozrywką dla mężczyzny

Ustalono, że niespełna dwudziestoletni mężczyzna znany, jako Damian P. znęcał się nad zwierzętami. Był przy tym niezwykle okrutny i nie zważał na metody. Kota sąsiadki włożył do pralki i uruchomił ją. Inny kociak był wkładany do piekarnika. Mężczyzna przypalał mu ogon i wkładał długopis do uszu i odbytu. Parę tygodni wcześniej zabił kota wziętego ze schroniska. Maluch również został włożony do pralki. Jednak tym razem automat został uruchomiony. Jeszcze innego kociaka zgniótł celowo wersalką. 

Damian P. miał postawione w sumie cztery zarzuty znęcania się nad zwierzętami, w tym jeden ze szczególnym okrucieństwem. Wojciech M., będący bliskim kolegą znanego sadysty, również usłyszał zarzut. Wykazano, że zacierał ślady przestępstw, za co dostał wyrok pół roku w zawieszeniu na dwa lata. 

Ustawa o ochronie zwierząt nie działa

W lipcu został skazany na dwa lata więzienia. Jednak ostatecznie sąd obniżył karę pozbawienia wolności, ponieważ Damian P., który znęcał się nad zwierzętami, nie był nigdy wcześniej karany. 

– Czyny, których dopuścił się P., były sadystyczne, nie ma co do tego wątpliwości – mówił podczas uzasadniania wyroku sędzia Grzegorz Szepelak – Jednak nie wszystko, co zrobił, należy traktować z jednakową surowością. Jeden z czynów dotyczył znęcania się nad kurą, zwierzęciem hodowlanym, i nie można tego porównywać do znęcania się nad kotami – mówił sędzia. 

– Społeczeństwo musi otrzymać jasny sygnał co do tego, że za znęcanie się nad zwierzętami w taki sposób, jak zrobił to oskarżony, idzie się w Polsce do więzienia – dodał sędzia Szepelak. 

Wyrok za znęcanie się nad zwierzętami w tym przypadku – zresztą jak zazwyczaj – jest groteskowo niski i oburzający. Mam wrażenie, że organy, policja, sądy i politycy, tak naprawdę mają gdzieś los zwierząt. Zaostrzyli ustawę, ale czy coś więcej za tym idzie? Zupełnie nie. 

Co grozi za znęcanie się nad zwierzętami?

Wyrok może wynieść do 3 lat, jeśli zauważone został znamiona szczególnego okrucieństwa kara może wzrosnąć do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sprawca może zostać ukarany karą finansową do 100 tysięcy złotych. 

Zdjęcie poglądowe

Zobacz także:

  1. Kobieta celowa i z zimną krwią zabiła psa swojej sąsiadki. Drugi został ranny
  2. Zdjęcie, które dowodzą tego, że zwierzęta cierpią przez ludzką głupotę
  3. Miliony psów zabijane są tam na mięso. Pierwszy taki wyrok w kraju, wszystkich zaskoczył