renifery

ZOO we Wrocławiu poinformowało o tragicznym zdarzeniu, które miało miejsce na wybiegu dla pingwinów. Zginął między innymi kochany przez pracowników oraz internautów Janush. Był to pierwszy wrocławski pingwin, który wychował się poza stadem. Trafił pod opiekę ludzi, nadali mu męskie imię — po trzech miesiącach okazało się, że ptak jest samicą.

ZOO we Wrocławiu może pochwalić się wieloma atrakcjami. Co warto zobaczyć we wrocławskim ZOO? Nie wolno odpuścić na pewno stworzonego kilka lat temu Afrykarium, które zajmuje aż 1,5 ha. W 21 basenach można obserwować faunę całego kontynentu. Ta atrakcja turystyczna Wrocławia plasuje się na pierwszym miejscu atrakcji turystycznych Polski wg danych Polskiej Organizacji Turystycznej. 

ZOO we Wrocławiu przekazało tragiczne informacje

Pracownicy wrocławskiego ZOO poinformowali, że pięciu mieszkańców ogrodu zostało zabitych. Życie stracił Janush oraz czterech jego współbraci: Shunaj, Joey, Mamma, Astrid. Pingwiny przylądkowe zostały zaatakowane przez jenota, który wdarł się na ich wybieg. Jak do tego doszło?

Do zdarzenia doszło 10 listopada, ale pracownicy ZOO nadal nie wiedzą, jak jenotowi udało się przedrzeć przez ogrodzenia i siatki. Na wybieg tońców, czyli pingwinów przylądkowych dostał się drapieżnik z rodziny psowatych, nie wiadomo jednak, jak udało mu się pokonać zabezpieczenia.