Zooturystyka
fot. kochamyzwierzaki.pl

Zooturystyka jest krytykowana przez coraz szerszą grupę ludzi. Jednak to, jak traktuje się wiele zwierząt w celach zarobkowych, przechodzi wszelkie pojęcie. Naprawdę, aż ciężko sobie wyobrazić, że człowiek może być zdolny do takiego okrucieństwa. A niestety często brak świadomości zwiększa męczarnie tych stworzeń. 

Zooturystyka widoczna jest na całym świecie. Niestety tysiące niewinnych zwierząt musi żyć w naprawdę potwornych warunkach, tylko po to, aby gawiedź mogła popatrzeć na zwierzaka robiącego sztuczki, ale nie tylko. Wystarczy, chociaż wspomnieć o cyrkach, wyjazdach na safari czy dorożkach, które przewożą dziennie setki, jak nie tysiące osób. Jednak historia niedźwiadka imieniem Goldie szokuje nawet osoby, które zaznajomione są z tematem tych bestialskich procederów.

Zooturystyka, czyli piekło na ziemi

Nie da się ukryć, że prawdziwą enklawą, jeżeli chodzi o tego typu bestialstwo, są kraje egzotyczne, a zwłaszcza Ameryka Południowa oraz Azja. W wielu miastach w tych krajach można bez problemu znaleźć osoby oferujące, chociażby zrobienie sobie zdjęcia z egzotycznym zwierzakiem czy przejażdzkę na grzbiecie słonia.

Często można także odkupić od handlarzy pojedyncze sztuki, które zostały odłowione ze swojego naturalnego środowiska. Niestety Goldie został złapany przez bardzo złych ludzi, którzy widzieli w nim tylko potencjalne zysk. Niedźwiadek był zmuszany do tańczenia przed turystami, którzy musieli płacić, za tę wątpliwą uciechę. Już samo to wywołuje ciarki na plecach, jednak sposób, w jaki został potraktowany przez swoich oprawców, wprost przeraża.

Lina służyła do kontrolowania zwierzęcia

Dzikie zwierze złapane przez ludzi nie potrafi tańczyć, dlatego Goldie musiał przejść przez szereg brutalnych “treningów”, aby w końcu posiąść tę umiejętność. Co gorsza, przejawy tego okrucieństwa nie były w żaden sposób ukrywane, przez co każdy mógł zobaczyć na własne oczy, jak wygląda taki proceder. Niedźwiadek miał linę w nosie, która była zawiązana w pętlę. Wchodziła przez nozdrze, a następnie wychodziła przez ranę, w jednej ze ścian nosa. Ranie nigdy nie pozwalano się zagoić, aby wywoływać ciągły ból. Przez ciągłe cierpienie Goldie był zmuszany to pokazywania różnych sztuczek i tańczenia. Jego koszmar trwał przez pięć lat, kiedy pozostawał w niewoli u swoich oprawców.